Przeglądając internet, natknąłem się na wiele zdjęć Daft Punk w wersji LEGO. Jedne mniej, drugie bardziej dopracowane. Pomyślałem, czemu by nie spróbować i wczoraj przeszperałem moje pudła z klockami LEGO w celu poszukiwania części. To, że tors z nadrukiem jakiego użyłem, posiadam jedynie jeden i starczy mi tylko na Thomasa, wiedziałem z góry. Dłonie, nogi i hełm problemem nie były. Prawdziwe schody, zaczęły się w momencie, gdy musiałem ukończyć charakterystyczny hełm. Wiedziałem, że posiadam specyficzną pomarańczową część, która po przemalowaniu, idealnie by się nadawała. Niestety, po długich poszukiwaniach nie udało mi się jej odnaleźć. Nie chcąc się poddać, długo myślałem nad alternatywnym rozwiązaniem. I znalazłem

Za pomocą Super Glue, skleiłem dwie osłonki od hełmu na twarz, przeźroczystą z czarną, po czym wpiąłem tak uzyskany element w hełm. Za tego typu rozwiązanie, profesjonalni budowniczy pewnie by mnie ukatrupili, ale cóż, jak świat przeciw Tobie, improwizuj

Sama scena w jakiej przedstawiłem minifiga Bangaltera, wzięła się właściwie, z potrzeby chwili. Z pudełka albumu Homework, wyjąłem odpowiednio złożoną kartkę, na której wierzchu było logo, zaś w środku, obrazek na tle którego stoi minifig

Przepraszam, za moje umiejętności fotograficzne

Dedykuję:





